Żywienie dzieci w wieku 13-18 miesięcy

Żywienie dzieci w wieku 13-18 miesięcy

O ile w pierwszym roku życia Wasze dziecko głównie żywiło się mlekiem, a dodatkowo dużą podpowiedzią w przygotowywaniu posiłków był schemat żywienia niemowląt, o tyle eksperci zalecają normalne, zdrowe odżywianie w kolejnych latach dziecka. Dla każdego rodzica określenie ,,zdrowe odżywianie” może oznaczać co innego. W dodatku często po pierwszych urodzinach maluszek traci zainteresowanie jedzeniem- nie ma czasu, bo lepsza jest zabawa!

 

Mogę zrozumieć frustrację i niepokój, gdy codziennie staracie się podawać zdrowe posiłki a dziecko uparcie odmawia, albo bawi się jedzeniem. Co wtedy?  Po pierwsze powiedz sobie ,,to minie”, po drugie wprowadź reguły. Nie denerwuj się tak bardzo tym, że dziecko traci tłuszczyk i ,,niknie w oczach”. Jeżeli jest pełne energii i wygląda zdrowo, to chudnięcie jest oznaką większej dynamiki. Dziecko szybciej chodzi, biega, skacze- czyli codziennie, przez parę godzin ćwiczy. Każdy by schudł w takim wypadku.

Najczęstszym problemem z jakim zgłaszają się do mnie rodzice, nie jest nadwaga, czy alergia, tylko właśnie nieunormowane jedzenie. Jednego dnia dziecko ma duży apetyt, a na drugi dzień tylko ,,skubie”. W dodatku jest coraz sprytniejsze i zaczyna kojarzyć, że w danym miejscu np. na określonej półce czy w górnej szafce mama trzyma jego ulubione przekąski.  W moim przypadku gdy synek skończył roczek to potrafił stać przy szafce w kuchni w której trzymam suszone owoce i wiele razy dziennie pokazywać na szafkę paluszkiem. Potem doszła też szafka z miodem (bo lubi pić wodę z miodem). To że synek dawał mi znaki czego chce wcale nie oznaczało, że pił tylko wodę z miodem i 5 raz dziennie dawałam mu daktyle. Nie musimy i nie powinniśmy ulegać zachciankom dziecka.

Dziecko w tym wieku coraz bardziej stara się z nami komunikować za pomocą słów, albo na migi i najlepiej tylko na takie sygnały reagować. Trochę bagatelizować płacz, a raczej wymuszanie poprzez płacz.

Ten spryt o którym wspomniałam łączy się z potrzebą samodzielności i odrębności. Dziecko chce samo jeść i samo wybierać. Z jednej strony to dobre i naturalne, ale z drugiej strony uważam, że oddanie całej decyzyjności w tak małe ręce dobrze się nie skończy. Nie myślę tu o bałaganie przy stole tylko o wybiórczości żywieniowej naszego szkraba.

Ile razy dziecko musi spróbować w tym wieku nową potrawę, produkt aby polubić?

Nawet kilkanaście razy. Czyli jeżeli po raz pierwszy podajecie np.zapiekankę z warzywami w sosie (jest to posiłek dla całej rodziny) to przekonanie małego dziecka do tej potrawy może Wam zająć 3 miesiące licząc robienie zapiekanki co weekend (czyli przez przez 3 miesiące 12 razy). ! Kto tak podchodzi do gotowania? Chyba nikt. Większość mam stara się nie powtarzać danej potrawy co weekend. Zróbcie test, podawajcie przez miesiąc co weekend te same dania na obiad a zobaczycie różnicę. Dziecko albo polubi albo przynajmniej zacznie coraz więcej jeść daną potrawę.

Podstawowa moja rada dla Was to znajdźcie w sobie cierpliwość i bądźcie konsekwentni. Ostatnio jeden tata na takie moje rady odpowiedział mniej więcej tak ,,czy to nie jest zbyt surowe podejście, przecież to tylko dziecko, kiedy ma nim być jeśli nie teraz?”

No właśnie to dziecko! A dzieci nie wiedzą co jest dla nich dobre, nie rozumieją pojęć ,,zdrowe/nie zdrowe jedzenie”, nie znają się też na zegarku i nie znają dobrych manier przy stole. Kiedy, jak nie w dzieciństwie, mają się tego łatwo nauczyć?

Jak najłatwiej nauczyć dziecko podstaw zdrowego odżywiania?

Zachowuj się wobec dziecka jakby pewne zachowania były zwyczajnie niedopuszczalne. Co ciekawe gdy dziecko np.zaczyna uderzać głową o lustro/ścianę, bo bawi się w trykającego baranka to rodzice po chwili reagują i tłumaczą, żeby nie uderzało, bo będzie boleć główka, zbije się lustro itp. Natomiast gdy dziecko wariuje przy posiłku, albo nawet ,,je w biegu” to potrafią przymknąć oko. Ważne jest dla nich, że w ogóle je. Nie tędy droga.

Czy takimi zasadami wtłaczamy dziecko w pewne normy, ramy? Tak. Normy zachowania będą dziecku towarzyszyły przez całe życie. Jeżeli przez 1- 3 lata rodzice w domu pozwalali na jedzenie ,,na żądanie” to są dwie opcje : albo w żłobku, przedszkolu dziecko się ,,mocno zdziwi”, gdy będzie musiało przestrzegać zasad, albo… pani wychowawczyni stanie się autorytetem. Czemu? Bo wymaga, kieruje, dyscyplinuje- a dzieci uwielbiają jasne reguły gry. I często się zdarza, że w żłobku/przedszkolu dziecko ,,chodzi jak w zegarku”, je, myje rączki, śpi, sprząta zabawki, a w domu rodzice z nim walczą.

Główne zasady między 13 a 18 miesiącem życia

• 5 posiłków dziennie po 1 roku życia (max 6)

• dziecko nie musi i nie powinno jeść codziennie słodyczy i pić słodkich napojów

• możesz podawać dwa razy dziennie mleko krowie lub modyfikowane, ale zachęcam do podawania naturalnych produktów mlecznych np. jogurtów, kefirów, twarogu, serów

• nie zmuszaj dziecko do jedzenia

• proponuj nawet kilkanaście razy ten sam produkt, potrawę nawet jeżeli nie widzisz efektów

• podawaj wit. D, szczególnie od jesieni do wiosny

• do każdego posiłku proponuj dziecku owoce lub warzywa

 

Zapisz się na mój newsletter!

Twój mail jest u mnie bezpieczny. Wysyłając swoje dane wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez Zuzannę Kłos (kontakt@dietetykasmyka.pl) do wysyłki newslettera. W każdej chwili możesz cofnąć zgodę.

Tak, chcę!