Wywiad z Baby Sleep Trainer, czyli specjalistką ds. snu dzieci

Po ostatnim wpisie na blogu  o karmieniu dziecka w nocy napisała do mnie Pani Małgosia, której 9-miesięczna córeczka jest karmiona piersią na żądanie w dzień, zasypia przy piersi i budzi się w nocy na karmienie. Nagrałam krótki filmik na ten temat.

Oprócz tego specjalnie dla Was- Baby Sleep Trainer Pani Agnieszka Piotrowska odpowiada na moje pytania o  usypianie dzieci przy matczynej piersi, pobudki w nocy i naukę samodzielnego zasypiania.

Witam serdecznie. Pani Agnieszko, jest Pani fachowcem od usypiania dzieci 🙂 Pewnie czasami ostatnią deską ratunku albo po prostu wsparciem. Jak często zgłaszają się do Pani rodzice z problemem przerywanego snu z powodu wielokrotnych karmień w nocy?

Agnieszka Piotrowska: Zgłaszają się do mnie dziesiątki rodziców, których dzieci mają problemy ze snem a w ok. 80-90% przypadków są to dzieci, które są karmione w nocy. W przypadku noworodków i najmłodszych niemowląt poniżej 6 mż jedzenie w nocy jest naturalną potrzebą fizjologiczną: noworodek w nocy je co 2-3h, a więc tyle co w ciągu dnia a karmienia wyznaczają jego rytm dobowy w okresie, kiedy nie rozróżnia jeszcze dnia od nocy.  Jednak wraz z upływem czasu dzieci stopniowo są w stanie przespać coraz dłuższe okresy czasu bez posiłku: początkowo jest to 4-5h w wieku 3-4 mcy, 6-7h w wieku 6-7 mcy. Opinie ekspertów ds żywienia niemowląt nie są jednoznaczne i wg części z nich dzieci w wieku 6 mcy są już gotowe do 12-13-godzinnej przerwy w jedzeniu, wg innych jest to 9 mż. Z pewnością jednak po ukończeniu pół roku niemowlę może przespać noc z jednym karmieniem a po ukończeniu 9 mż może nie jeść w nocy w ogóle.

Dlaczego spokojny, głęboki sen jest tak ważny dla niemowląt i małych dzieci?

Agnieszka P. Sen dobrej jakości, a więc należytej długości, skonsolidowany i przypadający w odpowiednim momencie w ciągu doby jest niezbędny niemowlętom i małym dzieciom do prawidłowego rozwoju w takim samym stopniu jak prawidłowe odżywianie. W czasie snu organizm dziecka i jego mózg regenerują się, co daje dziecku optymalną formę fizyczną i poznawczą w czasie aktywnym. Dzieci z niedoborem snu są często płaczliwe, marudne lub odwrotnie – wydają się być nienaturalnie pobudzone, mają problem z zapamiętywaniem i koncentracją, często mają obniżoną odporność i apetyt. Jest wiele badań pokazujących, że dzieci z problemami ze snem gorzej się uczą: dotyczy to zarówno niemowląt jak i dzieci w wieku szkolnym czy przedszkolnym.

Myślę, że mamy czasem nie zdają sobie z tego sprawy. Z jednej strony żal im dziecka, które płacze w nocy więc je karmią, a z drugiej strony pragną aby dziecko spokojnie spało i budziło się radosne i wypoczęte.

Agnieszka P. Z uwagi na bliskość rodzica, ssanie i pokarm wywołujący senność, zasypianie przy jedzeniu jest naturalne w pierwszych miesiącach życia dziecka. W drugim półroczu życia taki sposób zasypiania może stać się przyczyną problemów ze snem, ponieważ dziecko, które zasnęło przy piersi lub przy butelce budząc się w nocy między cyklami będzie również oczekiwało karmienia do tego, aby ponownie zasnąć. Może to oznaczać karmienie co godzinę-dwie, co oznacza nie tylko to, że cała rodzina cierpi z powodu deficytu snu ale u starszego niemowlęcia może już prowadzić do takich problemów jak zaburzenia łaknienia w dzień, otyłość niemowlęca czy próchnica. Rekordzista jaki się do mnie zgłosił, to 8-miesięczny chłopczyk z wagą blisko 11 kg, który w nocy wypijał ponad litr mleka.

Część rodziców twierdzi że nie chce im się wstawać parę razy w nocy do płaczącego dziecka, więc śpią wszyscy razem. Czy według Pani, na bazie swojego doświadczenia, można nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania w łóżku rodziców? Czy żeby dziecko zasypiało samodzielnie i spokojnie spało w nocy musi to robić w swoim łóżeczku?

Agnieszka P. Samodzielne spanie w łóżku z rodzicami, to raczej oksymoron 🙂 Nie ma takiej opcji, ponieważ dzieci uzależniają się od obecności rodzica w trakcie zasypiania i snu. Natomiast możliwe jest spanie wspólne z dzieckiem i wysypianie się – zarówno rodziców jak i dziecka. Są rodziny, które praktykują taki model latami – jeśli wszyscy są zadowoleni, to nie ma potrzeby aby dziecko “usamodzielniać” w kwestii spania.

Jak Pani uważa- w jakim wieku pobudki nocne są efektem przyzwyczajenia lub zaburzeń a nie mają związku z głodem?

Agnieszka P. Wielokrotne budzenie się na jedzenie w nocy dziecka, które jest już fizjologicznie gotowe do tego, aby przesypiać całą noc bez posiłku -najpóźniej w wieku 9 mcy, wynika zwykle zarówno z przyzwyczajenia jak i z głodu. Dzieci dla których karmienie jest niezbędne do tego, aby zasnąć wieczorem potrzebują go również budząc się między cyklami w nocy – bez tego nie będą po prostu umiały ponownie zasnąć. Jednocześnie, ponieważ te karmienia mają miejsce każdej nocy, często w regularnych porach, stają się one po prostu dodatkowymi posiłkami a więc dzieci odczuwają faktycznie głód. Nie znaczy to jednak, że powinny jeść – czy jeśli osoba dorosła zjada obfite kolacje tuż przed pójściem spać, późnym wieczorem albo podjada w nocy powinna to kontynuować dlatego, że czuje wtedy ssanie w żołądku “wyregulowanym” na posiłek o tej porze? Oczywiście, że nie. Podobnie jest z nocnym jedzeniem u dzieci – jedzą, bo są głodne ale są głodne, bo są karmione 🙂 Jak wyjść z tego błędnego koła? Na pewno szanując odczucie głodu u dziecka – zawsze eliminujemy nocne karmienia lub zmniejszamy ich ilość stopniowo, tak, aby organizm miał czas zaadaptować się do tej sytuacji.

Czy dzieci karmione piersią budzą się częściej niż karmione mlekiem modyfikowanym? Jeżeli tak to z czego to może Pani zdaniem wynikać?

Agnieszka P. Według mojej najlepszej wiedzy na dzień dzień dzisiejszy nie ma żadnych badań, które potwierdzałyby jednoznacznie, że jakikolwiek sposób żywienia dziecka -karmienie piersią, mleko modyfikowane czy pokarmy stałe, gwarantuje lepszy sen dziecka niż inny sposób żywienia. Każde dziecko może dobrze spać – nawet takie, które jest karmione tylko piersią i nawet jeszcze nie ma w diecie pokarmów stałych np. w wieku 6 miesięcy. Niestety mamy często same lub pod wpływem namów otoczenia przechodzą na karmienie mlekiem modyfikowanym w nadziei, że to rozwiąże problemy ze snem – tymczasem zwykle tak się nie dzieje.

Pani Agnieszko, moje ostatnie pytanie: czy pomaga Pani rodzicom odzwyczajać dzieci od jedzenia nocnego i ile taka nauka trwa?

Agnieszka P. W trakcie mojej współpracy z rodzicami często łączymy naukę samodzielnego zasypiania z eliminacją nocnych karmień lub ograniczaniem ich ilości. W zależności od wieku dziecka i częstotliwości oraz “objętości” nocnych karmień zwykle zajmuje to około 2 tygodni.

Dziękuję bardzo za podzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniami.

Nie chcesz aby kolejne dobre wpisy Cię ominęły. Zapisz się na mój newsletter. Dodatkowo w wiadomości powitalnej otrzymasz dostęp do bezpłatnego e-booka ,,Mleko i wszystko jasne”. 

 

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *