Czy ważny jest kolor talerzyka Twojego smyka?

Czy ważny jest kolor talerzyka Twojego smyka?

Tytuł na wesoło -do rymu, ale treść na poważnie, ponieważ kolor zastawy stołowej wpływa na nasze (i dziecka także) wrażenia smakowe. Jeżeli do tej pory Twoje dziecko jednego dnia jadło kaszkę chętnie a drugiego kończyło po paru łyżeczkach, to możliwe, że podawałaś kaszki w dwóch różnych miseczkach!

Będzie Ci łatwiej zachęcić malucha czy parolatka do zjedzenia kaszki, obiadu jeżeli ,,zacznie jeść oczami”.

 

Kolor czerwony – zachęca dzieci do jedzenia, pobudza apetyt. Sprawia, że mają ochotę spróbować. Przekąski właśnie w tym kolorze są najczęściej wybierane przez dzieci np. lizaki truskawkowe są najpopularniejsze. Niemal wszystkie restauracje i bary (szczególnie fast-foody) używają tego koloru w swoich wnętrzach – to działa! W takich miejscach jemy więcej i szybciej.

Żółty kolor dobrze, pozytywnie na nas działa, uspokajająco. Potrawy w tym kolorze wydają się być ciepłe, jakby zmieszane ze słońcem. Żółty sok wyda się dziecku smaczniejszy niż bezbarwna woda.

Pomarańczowy to mieszanka czerwieni i żółci. Także ,,ociepla potrawę” i zachęca do jedzenia

Różowy, także zachęca do jedzenia, ale nie tak bardzo. Wydaje nam się, że różowy jogurt jest delikatny, słodki. Lody malinowe będą wydawały się lżejsze niż czekoladowe.

Zielony kolor daje wrażenie, że to jedzenie jest świeże, mało słodkie i nas orzeźwi. Dzieci najbardziej preferują słodkie produkty, więc już sam widok szpinaku, sałatki czy natki pietruszki daje dziecku znak, że to na pewno nie jest słodkie (czytaj: nie jest smaczne). Chętniej sięgamy po świeże warzywa i owoce w tym kolorze gdy jest nam za gorąco np. latem.

Niebieski i Szary – nie występują wśród kolorów jedzenia. Wszelkie owoce, albo np.mięso o błękitnej/sinej barwie alarmuje nas podświadomie, że to jest zepsute, zgniłe, stare. Taki kolor skutecznie zmniejsza nasz apetyt.

Fioletowy kolor rzadko ubarwia produkty- jagody, śliwki, bakłażan… kolor jest tak ciemny, że raczej wpada w czerń lub brąz.

Brązowy kolor na talerzu dobrze nam się kojarzy pod warunkiem, że jest to jasny kolor. Daje uczucie ciepła i słodyczy. Skąd to się bierze? Cukier pod wpływem ogrzewania zmienia kolor, karmelizuje, brązowieje. Ciemnobrązowe produkty wydają się gorzkie. To fascynujące, bo już pierwsi ludzie używający ognia wiedzieli, że spalone mięso jest nie dobre.

Biały, wydaje się zimnym kolorem, ale słodkim. Biały jogurt, twarożek, ryż położone samotnie na dziecka talerzu (w dodatku białym) zmniejszą apetyt.

Te wszystkie informacje potwierdza nauka o wpływie koloru na nasz organizm, czyli chromoterapia. Kolory działają podświadomie na nasz układ nerwowy, ale już specjaliści w marketingu czy sami producenci świadomie to wykorzystują. Ja także pragnę Cię zachęcić do takiego świadomego stymulowania apetytu u dziecka. Pamiętam z dzieciństwa, że mieliśmy w domu granatowe talerze! Bardzo ciemne i jeden jasno-brązowy. Nie lubiłam jeść na tych granatowych i jeżeli tylko ten brązowy był czysty to go wybierałam, a czasami specjalnie go myłam. Teraz wiem, że to moja podświadomość tak mną kierowała. Moja pierwsza zastawa obiadowa (w moim domu) była natomiast szaro-buro-niebieska… Dostałam ją, bo ,,kurzyła się” w szafie teściowej. Zdecydowanie ten kolor odbierał mi apetyt (na zdjęciu makaron z ciecierzycą z  mojego bloga). Podejrzewam, że patrząc na zdjęcie wcale nie macie ochoty tego spróbować…

Co zrobiłam po pewnym czasie? Wymieniłam wszystkie talerze na białe 🙂

 

A teraz zobacz jak apetycznie prezentują się nawet zwykłe kaszki na moim blogu z przepisami dla dzieci – gdy są podane w żółto-pomarańczowej miseczce

Nie zmienisz koloru liścia sałaty, ale Twoje dziecko chętniej zje paprykę żółtą i czerwoną niż zieloną.

Jeżeli chcesz pobudzić dziecku apetyt to:
  • wybieraj talerze w jasnych, ciepłych odcieniach. Tak samo kubeczki, bidony (także niekapki), miseczki w ciepłym, przyjemnym kolorze- żółtym, pomarańczowym, czerwonym:-) woda z takiego kubka będzie smaczniejsza (wg podświadomości)
  • zrezygnuj z serwowania dziecku potraw na niebieskich, fioletowych, ciemnozielonych talerzach. Nawet jeżeli jeszcze chwilę temu dziecko było bardzo głodne, to zje mniej niż gdyby dostało obiad na żółtym talerzyku czy misce.
  • białe naczynia są raczej neutralne, ale lepsza będzie taka ciepła biel lub ecru
  • jeżeli jesteś przed wyborem krzesełka do karmienia to wybierz tacę/blat, który ma przyjemny dla oka, ciepły, pastelowy kolor. Chłodny zielony, niebieski, a nawet biały niestety będzie zmniejszał apetyt
  • nawet zwykła łyżeczka może zachęcać do jedzenia. Np.w Rossmann-ie można kupić dwa różne komplety łyżeczek dla niemowląt- pakowane chyba po 5 sztuk. Jedne są w odcieniach różowych-pomarańczowych a drugie niebieskich-zielonych. Jak myślisz- które łyżeczki dziecko szybciej weźmie do buzi? Co z tego, że jedne są bardzie dziewczęce… mój syn gdy miał 7 miesięcy nie myślał tymi kategoriami i ja też- różowe łyżeczki skutecznie go ,,przyciągały”

Chcesz wiedzieć jak najlepiej rozszerzać menu niemowlaka i poznać sposoby, żeby od razu wpoić mu dobre nawyki żywieniowe? Zapisz się na warsztaty z żywienia niemowląt.

Zapisz się na mój newsletter!

Twój mail jest u mnie bezpieczny. Wysyłając swoje dane wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez Zuzannę Kłos (kontakt@dietetykasmyka.pl) do wysyłki newslettera. W każdej chwili możesz cofnąć zgodę.
Tak, chcę!

Zobacz inne ciekawe wpisy